Na ostatnie imieniny dostałem od rodziców wymarzoną kamerę cyfrową nagrywającą w rozdzielczości full HD 4K. Od wielu lat nosiłem się z zamiarem pobawienia się w filmowca, zwłaszcza, ze na lokalnym rynku nie było nikogo kto takie usługi oferował. Dodatkowo jest też nadruk na DVD.

Nadruk na DVD jest teraz popularny.

płyta CDPostanowiłem zatem ogłosić się na popularnym portalu społecznościowym z ofertą nagrywania komunii, wesel, osiemnastek i innych imprez okolicznościowych. Już chwilę po ogłoszeniu dostaliśmy propozycję sfilmowania wesela moich znajomych. W kolejnych dniach zaczęły się pojawiać kolejne oferty. Byłem zszokowany i postanowiłem, że jeśli pierwszy film się uda, to założę firmę. Na moje pierwsze zlecenie wybrałem nakręcenie ślubu razem z weselem. Uzgodniłem korzystne dla obu stron warunki finansowe i zacząłem przygotowania. Miałem co prawda kamerę, jednak musiałem jeszcze namówić rodziców na kupno programu do obróbki video. Do współpracy zaprosiłem także mojego kuzyna, który obrabianiem filmów zajmował się od kilku lat. Robił to amatorsko i głównie charytatywnie, więc postanowiłem, że dam mu szansę zarobić. Wszystko było już gotowe i czekaliśmy już tylko na dzień ślubu. W końcu nadszedł. Baterie w kamerze naładowane, więc można było działać. Liczba gości nie była duża. Na Ślubie naliczyłem około 70 osób, a na weselu około 50. Uważam, że była to idealna okoliczność na mój debiut. Przy małej ilości osób nie czułem się skrępowany, a tak małą liczbę ludzi bez problemu szło uchwycić używając zaledwie jednej kamery. Nagranego materiału wyszło mi około 10 godzin. Teraz przyszedł czas przeanalizowania nagranego materiału. Wyszło całkiem nieźle. Kluczowe momenty ślubu i wesela wyszły idealnie. Wszystko w świetnej jakości, a i same ujęcia były bardzo udane. Wycięliśmy z całości około 4 godziny materiału, który zdecydowaliśmy się obrabiać. Wyszedł nam z tego 3 godzinny film, który zawierał najlepsze fragmenty o które prosili nas nowożeńcy. Zamówili sobie u nas 30 kopii na płycie. I dopiero teraz zauważyłem, że nie pomyślałem o wszystkim. Zapomniałem o tym, że płyta z filmem również musi jakoś wyglądać. Szukałem więc firmy, której specjalizacją jest tłoczenie płyt cd i dvd. Wybrałem firmę z okolicy. W ich ofercie był m.in. nadruk na cd, nadruk na dvd, pudełka cd/dvd i tłoczenie płyt. Ponieważ nie miałem własnego tła na płytę to poprosiłem o wybranie przez firmę jakiegoś ładnego szablonu weselnego.

Bałem się tego co zobaczę po otworzeniu pudełka, ale moje oczy ujrzały piękny nadruk na płytach cd. Gdy dostarczyłem je parze młodej również była zadowolona. Wspólnie obejrzeliśmy efekt mojej pracy i byli pod wrażeniem. Rozliczyliśmy się zgodnie z umową, a ja mam aktualnie tyle zamówień, że chyba będę musiał zatrudnić kogoś do pomocy.