Dziś pierwszy spacer z moim dzieckiem w mroźne, zimowe przedpołudnie. Termometry pokazują minus dziesięć stopni ale za to świeci piękne słońce. Z tego powodu postanowiłam zabrać synka na krótki, dziesięciominutowy, pierwszy zimowy spacer.

Dłonie mamy ochroni specjalna mufka do wózka

mufki do wózka dziecięcegoOpatuliłam go w ciepłe spodnie, kurtkę, czapkę i rękawiczki. Twarz posmarowałam kremem chroniącym twarz bobasa przed mrozem. Dodatkowo przykryłam kołderką i wyruszyliśmy na spacer. Tak skupiłam się na ubraniu dziecka, że trochę zapomniałam o sobie. Po dziesięciu minutach synek poliki miał już całe czerwone a ja nie czułam dłoni więc postanowiłam wracać do domu. Po powrocie zastanawiałam się jakie rękawiczki lub coś podobnego sobie kupić aby mi nie marzły dłonie. Przeglądając w sieci strony z poradami dla młodych mam natrafiłam na interesującą rzecz. Mianowicie znalazłam w Internecie taki produkt jak mufki do wózka dziecięcego. Postanowiłam poczytać opinie innych mam i rozważyć zakup. Wszystkie opinie były pozytywne a mamy zachwycone tym produktem. Stwierdziłam, że jednak kupię i sama przetestuje. Odkąd kupiłam sobie taką mufkę spacery w mroźne dni nie są mi straszne. Chroni ona moje dłonie przez chłodem, wiatrem, deszczem i śniegiem. Jest oczywiście wodoodporna. Naprawdę wspaniała rzecz. Jestem ogromnie zadowolona. Wybór mufek jest naprawdę duży. Możemy je też skompletować razem z zimowym śpiworkiem dla dziecka. Montujemy taki zestaw i wózek wygląda wtedy naprawdę stylowo. Teraz nie straszny mi już spacer w mroźną pogodę. Z dnia na dzień są one coraz dłuższe. Wczoraj spacerowaliśmy już ponad dwie godziny.

Spacery zimą są naprawdę potrzebne dla prawidłowego rozwoju dziecka. Ciepłe i suche powietrze w domu wysusza błonę śluzową nosa oraz drogi oddechowy powodując zmniejszenie naturalnej odporności. Podczas spacerów oddycha świeżym powietrzem oraz nabiera odporności a tym samym mniej choruje.