Kilka lat temu mój mąż trafił do lekarza, a ten powiedział mu, że jeśli nie odchudzi się i nie zadba o swoje zdrowie, nie zobaczy kolorowej przyszłości. Pamiętam, że Michał przestraszył się wtedy, nie mniej niż ja, ale było to ogromnym bodźcem do działania. Schudł od tamtego czasu trzydzieści kilogramów i czuje się świetnie.

Czym są Krossy dla profesjonalistów?

kross level 8.0Zaczął od roweru. Najprostszego. Pamiętam, że chyba był nawet używany. Po miesiącu jeżdżenia, gdy już wiedział, że to jest to i pieniądze nie będą wyrzucone w błoto kupił sobie porządnego Krossa. Po kolejnych dziesięciu kilogramach, jeszcze lepszy model dostał tym razem ode mnie. Widziałam efekty jazdy. Wyszczuplał, odmłodniał, częściej się uśmiechał, a ja pomyślałam, że przydałyby mi się też takie jazdy. Wtedy dołączyłam do męża, ale tylko raz w tygodniu. Nie mam aż takiego zacięcia jak on. Michał stawał się coraz lepszy i zaczął startować w jakichś lokalnych zawodach. Ba, nawet zaczął je wygrywać. Nie poznawałam go, ale byłam z niego bardzo dumna. Kolejny Kross 6, był w poprzednich latach prezentem od dzieci. Cała nasza rodzina zaczęła niejako uczestniczyć w tej pasji. Kibicowanie stało się zaraźliwie, a ja nie mogłam uwierzyć, jaka zmiana zaszła w mężu. W tym roku Michał oznajmił, że gdy pobije swój życiowy rekord, kupi model kross level 8.0 i na tym zakończy karierę. Dalej będzie kupował prezenty już tylko mnie. Wcale tego nie chciałam, ale nie było co snuć planów na tak daleko. Miesiąc temu rekord został pobity.

Żeby nie wpadł w poczucie winy, gdy on kupował sobie swój prezent, ja wykupiłam sobie pobyt w Spa. Takim sposobem oboje byliśmy zadowoleni. Ja też mam przecież swoją pasję, a jest nią relaksowanie się i upiększanie. Oczywiście, dla mojej kochanej połówki. Kto by pomyślał, że życie może się tak zmienić?